czwartek, 5 marca 2015

LUTY 2015 NA ZDJĘCIACH / warsztaty fotograficzne, sesja, Poznań, cudowna piżama, jowisz, Harry Potter.



Jest mi cholernie przykro że nie mogłam Wam pokazać stycznia na zdjęciach. Ale jak już wspominałam mój telefon umarł z dnia na dzień, tak po prostu przestał sobie działać i niestety nie da się go naprawić ;( W ogóle zepsuł mi się w czasie sesji co było dla mnie STRASZNE! Korzystam teraz z tabletu...

Chyba nie mam wielu fotek, no bo luty jest krótki, była sesja, no i przez większość miesiąca uczyłam się / czytałam / leniuchowałam.


Opowiem Wam o czymś co się wydarzyło w sumie pod koniec stycznia, ale strasznie chcę Wam o tym opowiedzieć!


Miałam na studiach w ramach zajęć warsztaty fotograficzne. To było mega fajne doświadczenie. Uczyliśmy się najpierw co i jak, potem jak malować światłem a na końcu robiliśmy zdjęcia portretowe. Fajnie jest się nauczyć czegoś nowego, i wydaje mi się że teraz trochę bardziej rozumiem mój aparat... :)



Myślałam że sesja w tym roku mnie wykończy ale na szczęście dałam rade. Oczywiście nie wyciągnęłam z niej żadnych wniosków i znowu nie chodzę na wykłady. Nie mogę się zmusić!! Panie w dziekanacie specjalnie ustalają plan w taki sposób żeby nam sie nie chciało chodzić ;P
No, ale ukończyłam kolejny semestr bez warunów huurrraaaa! :)




Na czas egzaminów musiałam wrócić do okularów :D Szczerze mówiąc myślałam że może coś ściągnę ;D Nie dało rady, ale przynajmniej moje oczy jakoś to przeżyły. Niesamowicie męczą się gdy dużo czytam. Ide niedługo na badania wzroku (badania bo ide w dwa miejsca) i zobaczymy czy coś się zmieniło.

Swoją drogą mogę pójść do 5 okulistów/optometrystów i będę miała 5 całkowicie różnych "recept" na okulary. Mówię serio, bo niestety mam duże problemy z oczami, i swego czasu się najeździłam po okulistach z nadzieją że ktoś my wyjaśni co się dzieje z moim wzrokiem :(



Dostałam super cudowna, super słodka piżamkę od mojego chłopaka! Przynajdzie się, kto by nie chciał spać w takiej pandzi!



  • Ta zima mi się w dumie podbała!!
  • Czy na tym zdjęciu coś widać? Zrobiłam je żeby pamiętać o tym jak znalazłam jowisza na niebie. To było w sumie zabawne, nie wiedziałam że wszystkie gwiazdy migają a planety nie! Ah ten internet, ciągle dowiaduje sie nowych rzeczy!
 W ogóle też tak robicie, żę fotografujecie coś żeby pamiętać jakąś chwile?



Walentynkowa sylówka.  Uwielbiam takie urocze skarpetki.
W sumie rzadko noszę buty na obcasie, chyba dlatego że adidasy są taaakie wygodne a ja musze duużo chodzić.
No i cudowna pogoda była! Nie to co teraz.



Trochę pyszności, czyli pankejksy i pizza z pizza hut. Pancakes lubie, ale trzeba przyznać że są mega zapychające a w polączeniu z nutellą mega słodkie.

No a pizza z pizza hut jest najlepszą pizza na świecie. Szczerze ją uwielbiam i gdyby nie była tak strasznie droga jadłabym chyba co 2 dzień i wyglądała jak ludzik z logo michelin.


Z okazji urodzin mojego chłopaka poszliśmy sobie na bubble tea! Jeżeli ktoś jest z poznania to najbardziej polecam to z M1 (crazy bubble, zdecydowanie najlepsze). Ale że do M1 daleko to byliśmy w CityCenter :D

Uwielbiam "bubelki" i nie wiem dlaczego ludzie je hejtują na siłe tak jak Starbucksa itd.


Tego dnia spacerowaliśmy sobię też trochę po starym rynku (w sumie dlatego że czekałam aż wymienią mi sznurek w lilou).
Uwielbiam poznański stary rynek. Jest kolorowy i mega urokliwy a przylegające do niego uliczki trochę tajemnicze i magiczne.

Wróciłam do czytania HP! Kocham te serie, i pamiętam jak mama czytała mi pierwszą część i jak wierzyłam że może mnie wezmą do tego Hogwartu... :) 

No i chciałam się pochwalić superową zakładką!



  • Nowa koszulka realu! No dobra, nie moja, ale strasznie się jaram i uważam że to najfajniejsza koszulka jaką mieli. Chciałabym. Z Marcelo na plecach. Uwielbiam Marcelo.
  • Lece sobię na zajęcia o 8 rano. Poranne wstawanie mi nie służy. Idąc na 8 muszę wstać o 5.30. Nie miewam często worów pod oczami.. :)
  • I w sumie zorientowałam się teraz że tego dnia była prawie cała ubrana w adidasie. Haha, jak to musiało wyglądać, chodząca reklama. Czapka, szalik, kurtka i bluza pod spodem. O niee, muszę rozsądniej dopierać ałtfity.

I na sam koniec
  • wychodzę z domu bez makeupu! Co to się stało, świat zwariował.
  • Pierwszy raz w życiu robiłam babeczki z kremem i wyszly pyyychaaa. No dobra zjadłam tylko jedną, ale inni mówili że były pycha więc wierze im na słowo :D


OK, to już wszystko na dzisiaj. Lubicie miesiące na zdjęciach! Lubię robić te wpisy bo sobię przypominam co tak ciekawego robiłam w danym miesiącu. Uwielbiam je też czytać u innych ;)


 Tak, a teraz chyba posprzątam, zrobię jakiś plan i może pofoce na bloga. CHYBA. :)


CHCECIE AKTUALIZACJE WŁOSÓW? Może uda mi się zrobić jakieś fotki i napisać jak wygląda moja aktualizacja.

Ostatni raz u fryzjera byłam we wrześniu... :) 


Pozdrawiam
MUDI


prywatnyINSTAGRAM




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Get this commentators widget