sobota, 6 kwietnia 2013

O Zabezpieczaniu końcówek słów kilka.

Często na maila, albo pod postami dostaje pytania odnośnie zabezpieczania końcówek. Dlatego doszłam do wniosku, że taki post bardzo się przyda początkującym dziewczynom, których jest tutaj chyba sporo. ;)





A po co zabezpieczac?

To oczywiste, przez zniszczeniami i żeby się nie rozwajały. :)

O zabezpieczaniu włosów (czyli również końcówek) w czasie nocy post był już na początku istnieja mojego bloga, dlatego zapraszam Was do tego posta, oraz do wpisu o niszczeniu włosów.







Ochranianie naszych końcówek jest bardzo ważne. Czasem zdarza mi się nie użyć odżywki, ale zawsze wtedy zabezpiecze końce.

Produkty którymi możemy zabezpieczać włosy podzieliłabym na dwie kategorie. 
Takie które mają silikony i takie które ich nie mają (moje zdanie o silikonach wygłoszę w jednym z następnych postów).


W moim wpisie poruszę kwestię produktów które używałam sama i które chciałabym spróbować. Podejrzewam że jest tego i wiele więcej :)


Na sam początek...

Czego unikac?


Są takie sera (jedwabie) silikonowe, które powinno się wywalić w cholore a nie na półkach w sklepie stawiać.

Unikajmy produktów które mają w swoim składzie alkohol (oczywiście chodzi mi o taki wysuszający alkohol, jeśli ktoś nie wie ocb z tymi alkoholami polecam przeczytanie TEGO postu u Siempre).

Oczywiście alko. zawiarają bardzo polularne produkty takie jak serum z Avonu oraz Biosilk. 

Jeśli macie takie cuda w swoich kosmetyczkach wywalcie je do kosza.

One dają złudne wrażenie wygładzenia włosa, a tak naprawdę przesuszają go. Bardzo przesuszają.


Polecam…


Na sklepowych półkach i w internecie znajdziecie wiele innych substancji które świetnie ochronią nasze końcówki przed przesuszaniem i znisczeniem.

Oleje.



 1. Olej Arganowy. 

Drogi ale skuteczny. Ładne zabezpiecza bez większego obciążenia.

Polecam sprawdzenie w internecie na stronach typu zróbsobiekrem, mazidła itd.
 2. Olejeki Alterra.(ew. Alverde)

Wszystkie są spoko. Ładnie zabezpieczają, trochę obciążają, trzeba uważać. Mają fany zapach.

Cena to ok 20 zł, do zdobycia w Rosmannach, drogeriach DM(Alverde)
 3. Olej kokosowy.

Mój ulubieniec. Świetnie zabezpiecza i nawilża. Oczywiście trzeba uważać żeby nie przesadzić. ;)

Szukajcie na allegro i w sklepach zielarskich/ ze zdrowym jedzeniem.

Ceny różne ale można kupić już za ok 20 zł.
 4. Olej Lniany.

Ja nie lubię ale dziewczyny polecają.

Można kupić w sklapach ze zdrowym jedzeniem. (Chociaż nie zdziwiłabym sie jakby stał gdzieś na półce w supermarkecie)

Cena poniżej 10 zł.


5. Olej z pestek śliwek.

Ja nie używałam ale wiele gdziewczyn chwali. Bardzo chciałabym wypróbować.

Szukajcie na stronach interentowych typu zróbsobiekrem, mazidła itd.








Jedwabie/sera.. produkty z silikonem. 



  1. Jedwab Green Pharmacy.

Jedyny prezentowany w tym poście jedwab którego nie używałam.

Ma niedużą cene (ok. 5-7 zł) i jest polecany przez wiele osób.









2. L'biotica Jedwab w płynie.




Cena ok 12 zł. Ma ładny zapach, nie obciąża, fajnie nabłyszcza.

Do kupienia w aptekach.

Skład: Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Ethoxydiglycol, Parfum, Panthenol, Limonene, Benzyl Salicylate, Citronellol, Buthylphenyl Methylpropional.






3. L'biotica serum A+E

Produkt podobny do jedwabiu tej firmy, chociaż bardziej lubię właśnie serum. Ładny zapach.


Skład: Cyclomethicone, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Amodimethicone, Phenyl Trimethicone, Isohexadecane (and)Polyisobutane, Parfum, Isopropyl Myristate, Glicyne Soja (Soybean) Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Linoleic Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Geraniol.

NO.

4. CHI jedwab 

 W cenie ok 5 zł, do kupienia w interecie.
 Na blogu znajdziecie jego recenzje.
CHOLERA JASNA PRZEMIESZCZA MI SIE TO GŁUPIE ZDJĘCIE I NIE BEDE JUŻ TEGO POPRAWIAĆ, BO GŁUPI BLOGGER SOBIE ZE MNIE JAJA ROBI CHYBA.
NO.
Klikam że na lewo a to gówno w prawo i nie da sie nic zrobić. To nie moja wina że blogger nie zna kierunków. Chciałam żeby było ładnie a tu takie chamstwo. W edytorze jest na lewo :|



5. Marion jedwab

Cena to około 5 zł, fajny ale nie zostanie moim ulubieńcem, wiele osób jednak go chwali więc myśle że warto napisać o nim w tym zestawieniu.

Skład: Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Ethoxydiglycol, Parfum, Panthenol








To już wszystkie produkty o których ciałam Wam napisać.
Wiem że na rynku wiest wiele innyc produktó np. z atomizerem, ja jednak takich nie lubię, bo obciązają włosy.

Pamiętajcie żeby dawać tylko ktopelkę, rozmarowywać w dłoniach i dopiero nakładać na końce.
No i nie zapominajcie o zmywaniu silikonów z włosów szamponem z SLES!!

A WY CZEGO UŻYWACIE? ;)



Pozdraiam serdecznie i lece bo mój B. już się bardzo niecierpliwi. 


Mudi




53 komentarze:

  1. Używam Marion z olejkiem arganowym, NaturaSilk i serum Syoss na zmianę, co kilka dni daję włosom odpocząć od silikonów i nakładam na końce olej z wiesiołka, sezamowy lub lniany. Eh,gdybym tylko wiedziała jak dbać o końce zaczynając włosomaniactwo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie jest to najczęściej silikonowe serum. Bardzo lubię jedwab GP i CHI, moje ulubione :) Nie próbowałam jeszcze zabezpieczania olejem, ale poluję na olej kokosowy, więc gdy już go zdobędę to na pewno wypróbuję na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osatnio to w sumie najczęściej kokosowy używam tak mi podpasował ;)

      Usuń
    2. Koniecznie muszę go kupić :)

      Usuń
  3. Serum z L'biotici uwielbiam, pięknie pachnie. Jedwab z Biosilka strasznie mi włosy przesuszyl, CHI jest super, bardzo chwalę. Czasem olejuję końcówki, bo moje włosy są przetłuszczające, więc nie chcę ich obciążać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się olejować włosy jak tylko mam czas ;)

      Usuń
  4. MUDI mam dobrą wiadomość (o ile oczywiście jeszcze nie wiesz, bądź nie widziała) ale Rossmann wprowadził do siebie jedwab z GP :D Za ok. 9 zł pewnie sięgnę po niego jak skończę CHI ;)

    Ja końce zabezpieczam kroplą olejku kokosowego i silikonowego serum teraz np. chi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam produkty GP pod nosem w małej drogerii, ale innym dziewczynom przyda się ta informacja, dzięki! ;)

      Usuń
  5. dodałabym jeszcze ostrzeżenie przed "serum scalającym końcówki" firmy Pantene. Też zawiera alkohl, jest w cholere drogi i robi wrażenie tego z górnej półki - sama się nabrałam. Osobiście teraz używam chi i jest dosyć dobry :)

    Kedi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej, dopiszę do posta, dzięki za informacje! ;)

      Usuń
    2. Potwierdzam! też dałam się nabrać, kupiłam to serum kiedy jeszcze nie intersowałam się składami kosmetyków. A co powiecie o jedwabiu z Joanny? ;)

      Usuń
  6. Ja używam właśnie tego jedwabiu z Green Pharmacy :) Miałam kiedyś też ten z z firmy Marion, ale szału nie robił i nie podobał mi się jego zapach. Moim głównym problemem jest to, że nie umiem zrobić żadnej sensownej fryzury na noc. Koczki rozwalają się i po ich rozpleceniu mam szope na głowie i włosy są powyginane w różnych kierunkach i nic się z nimi nie da zrobić, warkocze też się nie sprawdzają, bo mam cieniowane włosy i wierzchnia część zawsze w nocy z nich wylezie, a końce nad ranem są potargane jakbym w nocy walczyła z jakimś potworem :D Kombinuję cały czas jaką by tu fryzure zrobić i na razie nic nie wymyśliłam. Może jak moje włosy będą bardziej odżywione to nie będą się tak cholernie odgniatać i wrócę do koczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowalaś może je skręcać w ruloniki i te ruloniki podpinać spinkami-żabkami? ;)

      Usuń
    2. A no chyba nie próbowałam :D Tylko nie mam kurcze takich spinek :( Jak myślisz wsuwkami dałoby radę? :D

      Usuń
    3. Może się poodgniatać. Ew. dużą klamrą zepnij :D

      Usuń
  7. super post :) próbowałaś kiedyś laminowania? bo w internecie jest dużo sposobów których nie do końca ogarniam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są posty z laminowaniem u mnie, poszukaj w spisie treści ;)

      Usuń
    2. ślepa jestem hahahha ale dziękuje bardzo ;)

      Usuń
  8. Przez jakiś czas używałam serum z avonu jednak teraz przerzuciłam się na olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serum z Avonu to paskuda! Ja zostawiłam sobie pomke tylko ahha :D

      Usuń
  9. przecież ze zdjęciem CHI wszystko jest ok...

    a do zabezpieczania końcówek używam niestety serum Loreal, które ma w składzie alkohol, ale zastanawiam się, czy nie zamienić go na coś innego. używam go już ponad rok, a do końca jeszcze daleko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest ok :D Ale boje sie usunąć informacje, że nie jest ok bo jeszcze sie znowu przemieści.
      Lepiej kupić coś co nie będzie szkodziło.

      Usuń
  10. Używam tego serum z witaminą A i E i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myśle że jeszcze kiedyś do niego wrócę bo było symatyczne i podobał mi się jego zapach.

      Usuń
  11. ale się pofrustrowałaś :D też tak mam, nawet gdy chcę wyśrodkować, to leci mi na lewo, albo całkiem do góry :D wtedy zostawiam jak jest :p planuję wypróbować kokosowy, bo wszyscy polecają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja tego nigdy nie ogarniam, normalnie siedziałam i wyzywałam na głos haha :D Cały dom wiedział że mi sie zdjęcie przesuwa! :D

      Usuń
  12. Świetny post :D Ja używałam tego z greenP. oraz Mariona jednak wolę Gp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba kuoię sobie to GP :) Mam jeszcze Mariona ale tak mnie kusi.

      Usuń
  13. Uśmiechnęłam się przy opisie jedwabiu CHI i przekreślonym tekście :D u mnie wszystko jest ok.

    Bardzo przydatne zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sie poprawiło jakoś, ale myślałam że tutaj wykituje. W edytorze spoko a wchodze na bloga i dupa, po prawej. :| Dopiero jak napisałam że mnie to wkurza to sie dobrze zmieniło, ale boje się tego usunąć haha.

      Usuń
  14. ja zabezpieczam właśnie końcówki kroplą olejku arganowego z jedwabiem z MArion, łacze to na dłoni i dopiero przenosze na koncówki, a to co zostaje to przejeżdzam po całych włosach :))

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam ten z CHI i jest super, ale spróbuję też tego z Green Pharmacy, bo za tę samą cenę jest go dwa razy więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam już kilka różnych, ale najbardziej lubię Stapiz Sleek Silk ;) ewentualnie kropla oleju lnianego ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam małej próbki jedwabiu z Biosilku, ale teraz stoi na półce i używam tylko serum Biovaxu z wit. A i E. ;D Uwielbiam olej kokosowy, mniej więcej raz w tygodniu gości u mnie na włosach, jednak tak na dzień na same końcówki jeszcze nie próbowałam, ale chyba pokuszę się i o ten sposób, jak skończy mi się serum ( wyhaczyłam je jako gratis do jeszcze "genialniejszej" maski Biovaxu :D)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam, jak się okazuje niestety i serum z Avonu i Biosilku... Pora zamienić to na Olejek Arganowy lub kokosowy.
    Mega post, więcej takich!
    Szczególnie o produktach do włosów bez SLS itd. bo wciąż szukam takowych!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Co do serum z Avonu, używałam go od ponad roku, jak wiadomo, początkowo gdy żyłam jeszcze w błogiej włosowej nieświadomości, uważałam ten kosmetyk za cud! Włosy pięknie po nim błyszczały, a efekt rozdwojonych końcówek kompletnie zanikał. Dopiero gdy bardziej wgłębiłam się w wątek na wizażu zrozumiałam, że przez cały ten czas kaleczyłam swoje włosy maskując je jednorazowo tym specyfikiem. Teraz mam tego efekty, po odstawieniu tego kosmetyku moje biedne końcówki są w o wiele bardziej gorszym stanie, niż były przed "jakże błędną kuracją".
    Pozdrawiam i życzę nadal pięknych, zadbanych włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam jedwabiu z Joanny i serum z L'biotici A+E :) To ostatnie jest moim wielkim odkryciem, bo włosy świetnie mi się po nim układają.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam jedwabiu CHI ale już kończę i niedługo kupię coś innego:)Myślę nad Jedwabiem Green Pharmacy i L'biotica serum A+E

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniały post! pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam olejku arganowego, ale tylko do olejowania. Czy żeby zabezpieczyć końcówki muszę aplikować go również na suche włosy?

    +zapraszam do mnie
    http://soczekmalinowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, na tym polega zabezpieczanie końcówek.

      Usuń
  24. Ja używam jakiegoś z Joanny i chyba jest dobry xD A tych olejków z Alterry za cholerę nie umiem nigdy znaleźć w Rossmanie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tam gdzie balsamy do ciała ;)

      Usuń
  25. Jedwab L'biotici kupiłam za 4,5 (promocja w SP) lubię go, ale czasem udaje mi się z nim przesadzić i obciążyć włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Trochę nie na temat polecę, ale fajnie by było zobaczyć u Ciebie post zbiorowy o fajnych odżywkach bez silikonów do stosowania na co dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hejo!


    Mam do Ciebie pytanie ;) Co myslisz o ombre na wlosach? Podoba Ci sie taka stylizacja?
    Wiesz moze jak naturalnie rozjasnic wlosy procz naparu z rumianku ?;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo tego na ulicy, w dodatku za dużo źle wykonanego.
      Nie da sie rozjaśnić włosów jak rozjaśniaczem naturalnie, chociaż podobno Korzeń rzewienia nadaje jaśniejszego odcienia.

      Usuń
  28. "Dlatego doszłam do wniosku, że taki post bardzo się przyda początkującym dziewczynom, których jest tutaj chyba spora ilość." Ludzie są policzalni, dlatego też powinno być "spora liczba", nie "spora ilość". Bardzo przepraszam, ale jestem uczulona, co nie znaczy, że próbuję wytknąć błędy:)

    Bardzo podoba mi się Twój blog, masz piękne włosy i bardzo bardzo Ci ich zazdroszczę. Widać jak lśnią:) Co do zabezpieczania, to muszę przyznać, że naprawdę dzięki jedwabiom moje włosy już 4 miesiąc nie były podcinane i mają się BARDZO dobrze. Wiem, że może nie jest to zdrowe ale musiałam ściąć ponad 30cm, więc obecnie walczę o dawną długość:)
    Obszerny post, używałam oleju kokosowego i na końcówkach sprawdził się rewelacyjnie. Ponadto olejuję włosy tę alterrą, którą opisałaś w poście i niestety ale tak, jak na początku lubiłam ten zapach, tak teraz mnie od niego mdli. I na noc zabezpieczam Serum Green Pharmacy, to naprawdę działa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje że mnie poprawiłaś ;) Postaram się pamiętać!

      Mnie też mdli od zapachu Alterry po pewnym czasie ;) Muszę kupić to serum GP.

      Usuń
  29. Moja droga, zanim napiszesz coś o konkretnym produkcie proponuję sprawdzić jego skład :)
    "Jedwab" z GP jest jedwabiem tylko i wyłącznie z nazwy, jego skład to głównie kompozycja olejków. Nie zawiera czystego jedwabiu ani jego pochodnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja zdaje sobie z tego sprawę, znam jego skład. Jednak przyjęło się, że nazywa się tak produkty tego typu i nie widzę gafy z mojej strony. Tym bardziej że sam producent nadał mu taką nazwę. :)

      Usuń
  30. Chcialam zapytac czy olej kokosowy ma być rafinowany czy też nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nierafinowany jest lepszy. I ma zapach kokosa.

      Usuń

Usuwam SPAM. SPAM dla mnie to komentarz z adresem Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Get this commentators widget