poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Revlon Colorstay. Podkład który kocham i nienawidzę.

Witajcie :) Dawno nie było u mnie recenzji, więc przychodzę z recenzją podkładu. Mam w swojej kolekcji do zrecenzowania jeszcze jeden, ale wszystko w swoim czasie :)

Cena sklepowa ok 80 zł.
Cena w internecie ok. 30 ja swój kupiłam na ezebra.pl

Podkład ten dostajemy w opakowaniu z wielką dziurą i brakiem aplikatora. Jest to troche niewygodne i nie rozumiem co miał na myśli producent.



Ja skorzystałam z tego ze miałam w domu pompkę od tego beznadziejnego serum do włosów z Avonu. :)


Oczywiście można poradzić sobie i w inny sposób. 


Wystarczy ze dociśniemy opakowanie do dłoni..
Przechylimy...
I nie puszczając wrócimy do tej samej pozycji.
Wtedy na dłoni pozostaje idealna ilość podkładu.


Trzeba przyznać że podkład ten ma wspaniałe odcienie. Ja wybrałam 150 BUFF. Jest to drugi odcień z palety, ma ładny beżowy odcieniu. Nie wybrałam 100 ponieważ wydawał mi się ciut za różowy a moja skóra wygląda na chorą pokryta podkładem z różowym pigmentem.
Niestety 150 jest dla mnie ciut za ciemny, ale ja sobie z tym radzę :)



Produkt ma dziwny zapach, troche alkoholowy no i w składzie też  ma wysoko alkohol. Ja ten zapach lubię ale wiecie :D Ze mnie niezły świr jest.

Konsystencja wystarczająco lejąca, podkład świetnie rozprowadza się na twarzy. Nigdy nie miałam z tym problemu, nigdy nie narobiłam sobie plam.
Lubię aplikować go paluchami, ale fajnie sprawdził się też flat top, chociaż podkład się trochę wżera w pędzel i potem trudno go wymyć.

Jest to produkt który zastyga na twarzy, tworzy efekt Photoshopa,  idealnie wyglądającej skóry. Twarz jest jednak płaska jak deska, trzeba koniecznie konturować.

Podkad zakrywa świetnie wszelkie niedoskonałości i zaczerwienienia, przy czym nie tworzy na twarzy maski, nie wygląda jak "kilo tapety". Ma matowe wykończenie, ale jest to dość sympatyczny mat. Ja zaczyna delikatnie świecić się po 5 godzinach, nie wymaga pudrowania.

Revlon Colorstay jest niesłychanie trwały. Nigdy nie miałam tak trwałego podkładu. Powiedziałabym że jest wodoodporny, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie że niezwykle trudno jest zmyć go z twarzy. Wytrzymuje najcięższe warunki, nie ściera się.

Jest fenomenalny gdy chcemy dobrze wyglądać na zdjęciach. Twarz nie robi się biała, wygląda nieskazitelnie :)
Zdjęcie bez photoshopa, przypominam że mam trądzik! ;)




Wydaje się że podkład idealny? Żyć nie umierać?

Niestety. Jest to niesamowity zapychacz.. Po pewnym czasie używania go, na twarzy robi się masakra. Miliony zaskórników + zaogniony trądzik. Nie lubimy takich akcji, oh nienienie.

Należy bardzo dobrze oczyszczać skórę po każdym jego użyciu, ponieważ produkt cięzko schodzi z twarzy..

Uważam że jest to produkt który warto mieć w swojej kosmetyczce i używać na większe wyjścia :) Efekt na twarzy jest niesamowity :)




29 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym podkładem, chodź to zapychanie ojjj też jestem na nie, póki co mam trzy podkłady w zapasie i nie mam nawet pojęcia kiedy to zużyję wiec nawet nie planuję zakupów kolejnych no i brak pompki czy czego kolwiek mnie trochę zniechęca też..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam aktualnie 8 podkładów haha :D
      Ale jak wiem że muszę wyglądać dobrze zawsze używam CS :D Wtedy mam pewność że bede miała dobry dzień :)

      Usuń
  2. Moja mama miała kiedyś ten podkład, a ja jej go ciągle podbierałam :). Również uważam, że jest rewelacyjny i z cała pewnością kupię go kiedyś tylko dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko że taki zapychacz :(

      Usuń
  3. Ja w sumie nie używam podkładów na codzień, mam jeden z Vichy już dobrych pare miesięcy z nawet połowy opakowania nie zużyłam. Dobrze jest właśnie używaż pokładów sporadycznie mniej wtedy niszczymy swoją cerę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze. Ja niestety mam trądzik od zawsze, na całej buźce, musze ukrywać niedoskonałości codziennie, żeby czuć się pewnie, inaczej czuje się nieatrakcyjnie i mam ochote sie schować.

      Usuń
  4. Nie znoszę tego podkładu - jest ciężki i bardzo mnie pozapychał i tak okropna butla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go nie czuje na twarzy :D Ale od 13 roku życia nosze na buzi podkład, wiec ja to już chyba nic nie czuje.

      Usuń
  5. na lato za ciężki, ja we względu na problemy z zaskórnikami nie zdecyduje się na niego, mimo że facjata wygląda pięknie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na lato uwielbiam "BB" z Garnier :) Fajnie jest go mieć na jakieś większe wyjścia ;P Szczególnie jak się ma taka okropna twarz jak ja.

      Usuń
  6. MNie tez niestety strasznie zapchal(pokazywalam u siebie) :( Teraz juz 2 tygodnie walcze z niespodziankami, mam nadzieje ze wkrotce zejdzie- ale zgodze sie ze na jakies okazje bedzie dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jak się u Ciebie sprawdził bourjois który masz na dłoni na zdjęciu? I który z tych przedstawionych uważasz za najlepszy?
    Ja lubię Colorstaya ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że za tydzień- dwa będzie dokładna recenzja. :) Ale CS lepszy o niebo.

      Usuń
  8. cudowna ta żyrafka :D
    a jeśli chodzi o podkłady to ojjj daleko w tyle jestem bo nie używam teraz żadnego xd już o kilku miesięcy używam z powodzeniem kremu BB :) ale faktycznie trzeba mi czegoś mocniejszego bo czasami się po prostu przydaje :) nie wiem czy ja jestem już całkiem ślepa czy co, ale ile on koszuje i gdzie go kupiłaś? (jeśli to jest napisane u góry to przepraszam ;* )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa nie napisałam tego. Muszę dopisać. :D Wiedziałam że o czymś zapomniałam :)
      34 zł na ezebra.pl

      Usuń
  9. nie lubie podkladów zle sie z nimi czuje ;) wole mineraly albo puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze spróbować mineralnych, chociaż boję się że będzie mi się robiło ciastko na twarzy. No i ja mam dużo do ukrycia.

      Usuń
  10. a chciałam go kiedyś kupić, ale jak napisałaś o zaskórnikach - muszę sobie odpuścić, już i tak mam z nimi problem :((

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny odcień, tylko oszalałabym chyba z braku pompki, producent mógł ją dorzucić w ramach tej ceny podkładu...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mega niehigieniczne to, podkład się marnuje i co to ma być... "Wyprodukujmy podkład i zostawmy wielką dziurę, niech się męczą" :|

      Usuń
  12. Ech ten Revlon ... równiez moge o nim powiedziec ,że go kocham i nie nawidzę . Kiedyś doprowadził moja twarz do stanu tak katastrofalnego ,że myslałam że już nigdy nie pokażę sie publicznie , jednak udalo mi sie odratować cerę ,a podkładu uzywam naprawdę bardzo sporadycznie , tylko na wieksze wyjścia !

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zawiedziona tym podkładem.. A przynajmniej jego nową wersją. Najgorsze jest to, że zapycha mnie już po 1 użyciu dlatego stosuję go od święta, poza tym nie kryje u mnie zaczerwienionego nosa, który nie jest czerwony jak rudolf żeby taki podkład mógł mieć z tym problem . Co ciekawsze starsza wersja była bardziej kryjąca. No i kolor mi niezbyt pasuje też mam buff i jest za ciemny i zbyt mało żółty. Myślałam ostatnio o tym podkładzie z Bourjois, ale wątpię żeby miał lepsze krycie niż Revlon. Eh mój odwieczny problem jak znaleźć dobry podkład :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam Bourjois, napisałam u Ciebie więcej co o nim myśle. U mnie najlepiej do tej pory sprawdził się Garnier, chociaż też nie był ideałem. Nie kryje mocno ale buzia wygląda po nim tak zdrowo i fajnie że nawet moje niedoskonałości (których mam wiecej niż czystej skóry) nie rzucają się w oczy. :) Odcień jednak masakryczny, jest dla mnie odpowiedni jedynie w lato.

      Usuń
  14. ja kupiłam raz i nie że nie polubiłam ale nie zrobił na mnie Wow tak jak np. Loreal

    OdpowiedzUsuń
  15. ja uwielbiam za kolor i nie zapycha mnie przy regularnym dobrym oczyszczaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam revlon colorstay od dłuższego czasu i jestem z niego zadowolona bardzo aczkolwiek nie nadaje się na lato jest troche za ciężki. Ale ma swietne krycie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam Colorstay tylko na wyjścia. Jest mega, mam trądzik oczywiscie ale jak użyje Revlona to w magiczny sposób znika pod warstwa podkladu 💜 Cudo. Ale podzielam Wasze zdanie dziewczynki. Uzywalam go caly miesiąc i tradzik z ktorym wczesmiej sie troszke uporałam powrócił :(( zapycha niemilosiernie. Ale dobre oczyszczanie przy kazdym myciu buzi pomoże:)

    OdpowiedzUsuń

Usuwam SPAM. SPAM dla mnie to komentarz z adresem Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Get this commentators widget