środa, 4 lipca 2012

Kolejny tuszowy bubel- Eveline MILLION CALORIES

Genralnie trafiam ostatnio na tuszowe buble. Dlatego przestaje już próbować i wróce do mojego ukochanego 2000 kalorii od max factora.
Już TUTAJ przedstawiałam wam dwa tusze bublęta.
Teraz czas na kolejny.

Zachęcił mnie słowem Calories w nazwie i tym że jest w komplecie z błyszczykiem (którego i tak oddalam mamie bo nie lubię)
No i ceną 10 zł.

Opakowanie jest brzydkie i tandetne.



Szczoteczka dziwna i bardzo sztywna.



Na rzęsach efekt mały. W dodatku robi "bałagan" zamiast je ładnie rozczesywać.
Producent obiecuje 5x gęstrze rzęsy. To jakaś kpina.







I to co dyskwalifikuje ten tusz..
Ma w sobie takie jakby igiełki które oblepiają rzęsy.
A potem wpadają do oka podrażniając je.
A ja nosze soczewki więc mocno to czuję i gdy go stosuje to czasami aż "łapię" się za oko, mega nieprzyjemne.



Nigdy więcej nie kupię i wracam do 2000 Calorii od MF.

Używałyście? Służyła wam?


Pozdrawiam
 MUDI 

Zamawiał już ktoś z was może coś na PaaTal? 
Ja kiedyś już zamawiałam i teraz ponownie bo mają fajny asortyment ale paczki od nich idą tak długo że to jest co najmniej denerwujące.
Jestem raczej niecierpliwą osobą ale nie mogę zrozumieć dlaczego zwykle paczki priorytetem przychodzą po góra 2 dniach a na te od PaaTal czeka się i czeka...


25 komentarzy:

  1. emmmm, połączyli million lashes i 2000 Kalorii w jeden tusz? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ahhh alez nazwa, nikt nie zczaił ze probowali zmieszac razem max factora i loreala ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam go , ale to dobrze ;)
    Bo nie ciekawie skoro ma takie "igiełki"

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go kiedyś miałam i zgadzam się - bubel :P ale że ze mnie oszczędna kobitka postanowiłam zmienić szczoteczkę na tę z mojego starego tuszu i było o niebo lepiej, chociaż bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zmieniłam szczoteczkę ale te igielki wpadające do oka, brrr.

      Usuń
  5. na pewno go już nie kupię, skoro ma jakieś w środku igiełki/włoski czy co to jest, zbyt przekombinowany..

    Zapraszam do wzięcia udziału w mini akcji na moim blogu :)

    caths-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej, nie wygląda dobrze :)
    ale jakoś nigdy tusze z Eveline nie wpadały w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja z paatala zamawiałam jakieś 2 miesiące temu i dostałam paczkę chyba po 2 dniach!

    a co do tuszu, ja też mam ostatnio mega pecha do maszkar, szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie robi bałagan w rzęsach, no ale czego można się spodziewać za taką cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oni chyba kiedys prowadzili sprzedaz na all? bo zamawialam od uzytkownika z taka nazwa i paczka szybko doszla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, no kurde a do mnie już drugi raz tak długo idzie nawet sprawdziłam czy dobrze dane wpisałam i wszystko ok jest. ;( A ja już sie doczekać nie mogę jak zawsze.

      Usuń
  10. kurde jakąś dziwną ma tą szczoteczkę, a jak mi się szczoteczka nie podoba to już dyskwalifikacja :D ja z Eveline mam teraz tusz Big vollume lash (opakowanie robione chyba na wzór MF false lash effect :P ) ale sprawuje się całkiem nieźle,szczególnie gdy nakładam 2-3 warstwy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie o tym big vollume lash, że świetny i tani ale nigdzie nie mogę go dorwać.

      Usuń
  11. Efekt mnie zaskoczył pozytywnie , ale jak zobaczyłam Twoje naturalne rzęsy to się nie dziwię bo same w sobie sa gęste i długie :)
    Miałam ten tusz i równiez nie przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię eveline kolorówki

    OdpowiedzUsuń
  13. już sama szczoteczka, wgl nie zachęca. Ja bym wgl nie kupiła go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam szczoteczki, brałam w ciemno w biedronce ;D

      Usuń
  14. mi służył bardziej niż np Celebrities od Evelinu właśnie ;) ale po ich tuszach wypadają mi rzęsy ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. wydłuża ale nie rozdziela, faktycznie trochę klapa

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio miałam ochotę go kupić, ale na szczęście tego nie zrobiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego ja mam wrażenie, że tusze eveline są tak jakby "wzorowane" np. na tych zagranicznych marek :P? milion calories, 2000 calories, milion lashes :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią tym sposobem całkiem niezły marketing. Klientowi budzą się w głowie skojarzenia z tuszem innej firmy który im pasował i biorą :)

      Usuń
  18. Olejek rycynowy jest świetnym sposobem na naturalne grube i dłuuugie rzęsy - nie potrzeba tuszu;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego tak długo? Bo kosmetyki na paatal są sprowadzane z UK :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Usuwam SPAM. SPAM dla mnie to komentarz z adresem Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Get this commentators widget

Archiwum bloga