sobota, 6 czerwca 2015

Fryzura na letnią imprezę!

Cześć!
Biorę udział w konkursie organizowanym prze firmę KEMON :) Przeszłam do ostatniego etapu i moim zdaniem było stworzenie stylizacji włosów z użyciem ich kosmetyków.

Postanowiłam zrobić więc fryzurę na letnią imprezę, jako że mamy już w sumie lato :)



Moja fryzura jest lekka i dziewczęca, a z drugiej strony kobieca i z pazurem. Wystarczy zmienić makijaż i będzie wyglądała totalnie inaczej.

Wybrałam tą bardziej kobiecą wersję, z mocnymi ustami, dlatego że na co dzień wyglądam dość dziewczęco (i nikt nie daje mi tylu lat ile mam) a chciałam uzyskać efekt WOW. Uwierzcie mi jednak, że wystarczyłoby zmienić kolor szminki na coś jaśniejszego i uczesanie to zyskałoby innego wymiaru!

Gdy tworzyłam ten post nie miałam pod ręką żadnego fotografa i trochę męczyłam się ze zdjęciami, ale mam nadzieje że wszystko widać :)




JAK JĄ WYKONAŁAM?

Banalnie! :) Pamiętajcie że w prostocie jest siła!

Włosy najpierw umyłam jak zawsze i na tym etapie, gdy włosy były jeszcze wilgotne, zastosowałam dwa kosmetyki KEMON. Testuję je już od jakiegoś czasu i mogę Wam o nich przy okazji napisać parę słów :)


Po pierwsze włosy przy skalpie popsikałam Liding Care Volume Passion Magic Spray odżywką w sprayu zwiększająca objętość. 



Jest to spray bez spłukiwania, który unosi włosy u nasady. Dodatkowo chroni je przed ciepłem suszarki, zwiększa elastyczność włosa i ma nie obciążać. I moim zdaniem nie obciąża ani trochę, dodaje objętości nawet moim - mimo wszystko - dość długim włosom, oraz, co zauważyłam sama: przedłuża ich świeżość. Myślę że jest to super ważne, bo ja zawsze mam problem z tym, że idę na imprezę ze ślicznymi włosami po pół godziny wyglądają jakbym ich nie myła od paru dni. Miałam tak np. na studniówce :) Dlatego właśnie warto sięgać po kosmetyki zwiększające objętość.


Od połowy długości nałożyłam 4 porcje ACTYVA Nuova Fibra Fluid uszczelniający i ochronny.




Który ma za zadanie - jak sama nazwa wskazuje - uszczelnić łuskę włosa, chronić przed ciepłem suszarki i prostownicy oraz nadać połysku. To co ja zauważyłam po pewnym czasie używania tego produktu to to, włosy po nim są gładkie, jakby grubsze, błyszczące i niesamowicie miękkie. Kosmetyk jest do tego bardzo lekki i nie obciąża włosów (a to pewnie zasługa lekkiej konsystencji).

Włosy następnie wysuszyłam...



I w sumie mogłabym już lecieć w tany, ale w końcu obiecałam Wam fryzurę :)

Następnie więc wydzielam część włosów nad uchem. Nie zbyt głęboko, tak mniej więcej cm od miejsca (idąc w stronę ucha) w którym jest najwyższy punkt brwi. Przypinam tą większość część włosów klamrą i zaplatam z boku wypukły dobierany warkocz, który nazywa się warkoczem holenderskim. Wygląda on przepięknie i bardzo efektownie oraz nie jest wcale taki ciężki w wykonaniu jak się wszystkim wydaje. Wystarczy obejrzeć parę tutoriali na YT.


W każdym razie chodzi o to, żeby powstał nam warkoczyk z boku głowy, ma to wyglądać TAK:



Później resztę włosów najzwyklej w świecie kręcę na prostownicę. Trwa to w moim przypadku nawet nie 15 minut. Każde pasmo kręcę w tę samą stronę. W ogóle, muszę napisać Wam kilka moich haków na kręcenie włosów. Aaaa, oczywiście to, że ja wybieram prostownice jest spowodowane wyłącznie tym, że nie posiadam lokówki. Podejrzewam że lokówką byłoby wygodniej, ale prawdopodobnie efekt byłby też inny. Mi zależało na luźnych falach - w takich czuję się najlepiej. 


 Na sam koniec utrwalam loki. I tu Wa zaskoczę, oraz sprzedam Wam mały myk. Gdy chcę żeby wyglądały naturalnie, i chcę mięć nad nimi jak najwięcej kontroli, zamiast lakieru do włosów, który na nich od razu zastyga używam.. pastę do włosów. Odkryłam ten trik przypadkiem, gdy musiałam utrwalić włosy a miałam do dyspozycji jedynie pastę do włosów mojego partnera. 

Użyłam Hair Manya Zero Gravity Ultra mocno utrwalająca pasta do modelowania. 


Ja na co dzień jej nie nakładam, ale mój partner się do niej przykleił i nie chce oddać :) Bardzo ją sobie chwali, Miał wcześniej kilka innych, ale podobno ta najlepiej utrwala. Ja dodam od siebie że daje fajny naturalny efekt. Ma bardziej kremową i gęstą konsystencje od innych produktów tego typu. Pięknie pachnie, na stronie producenta napisane jest że jagodami -  dla mnie jest to zapach takiego kosmetycznego aloesu :)

Rozsmarowuje dokładnie pastę w dłoniach i nakładam na długość. Tak jakbym nakładała np. piankę do włosów.  Dodatkowo utrwalam warkoczyk- żeby się nie rozpadł i wyglądał cały czas tak samo, oraz przedziałek, żeby sie nie przesuwał i nie spadał na warkoczyk. :) Bardzo lubię utrwalać włosy pastą, albo pastą i potem lakierem. Po takiej dawce włosy są nie do zniszczenia :)

I proszę bardzo. Moja imprezowa fryzura gotowa! 












prywatnyINSTAGRAM



MUDI


35 komentarzy:

  1. Świetna fryzurka i jak ładnie Ci w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za dosłownie 20 minut wychodze na wesele, planowalam isc w po prostu rozpuszczonych wlosach ale chyba jednak szybko stworze cos podobnego, bi naprawde fajnie to wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! <3 Zamiast warkoczyka można włosy po prostu zwinąć w taki rulonik, też będzie fajne wyglądało :D

      Usuń
  3. Śliczna sukienka i fryzurka;) zazdroszczę takich włosków ehh

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna fryzura! Uwielbiam takie fale, ale niestety mam dwie lewe ręce i nie potrafię zrobić żadnych fal ani loków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pooglądaj trochę filmików na YT, poćwicz i w końcu dasz radę ;)

      Usuń
  5. Jejku na tych zdjęciach z ta szminka i fryzura wyglądasz niby ładnie, fajnie ale bardzo staro. Jakbym nie wiedziała ile masz lat i zobaczyła cię tak pierwszy raz to bym dała ci około 30.. Co nie zmienia faktu ze wyglądasz pięknie lecz bardzo sie postarzylas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli osiągnęłam swój cel :) Zwykle wyglądam bardzo młodo i dziewczęco, więc dla odmiany lubię się czasem postarzyć i wyglądać trochę poważniej.
      PS: Wrzuciłam te fotki na how-old.net i zaznacza mi że wyglądam na nich na 20, czyli w sumie mniej niż mam ;)

      Usuń
    2. Chwila, chwila... wygląda "staro", bo na 30 lat? O ludzie...!

      Usuń
    3. Jeśli dziewczyna która ma ledwo ponad 20 lat wyglada na 30 to chyba wyglada staro. Co nie znaczy ze 30latki sa stare...mi tez sie zgadzam ze dodała sobie sporo lat ta szminka i fryzura.

      Usuń
    4. Widzę ze jakaś trzydziesteczka nadwrażliwa haha. Tak na tych zdjęciach wyglada staro.. Bo nie zapominajmy ile Ada ma lat..

      Usuń
    5. Zawsze dziwi mnie skąd ludzie załapują moje imię, mimo że ja go tutaj praktycznie nie używam. Zawsze mam wtedy przeczucie że to nie może być jakiś przypadkowi anonim ;)

      Chyba zacznę częściej nosić te szminkę, jeśli mnie tak postarza, może ludzie (przykładowo panie w urzędach) zaczną mnie traktować poważniej.

      Usuń
    6. "Widzę ze jakaś trzydziesteczka nadwrażliwa haha. Tak na tych zdjęciach wyglada staro.. Bo nie zapominajmy ile Ada ma lat..". Widzę, że lubisz zdrobnienia. "Nadwrażliwa trzydziesteczka" uczy dziewczątka w liceum i stwierdza, że część z nich wygląda strasznie staro, starzej, niż jej trzydziestoletnie "koleżaneczki". Oczywiście, nie da się zaprzeczyć, iż Mudi w tej szmince wygląda bardziej dojrzale. A czy przeciętna trzydziestolatka wygląda staro- polemizowałabym. Chociaż zapewne zależy to od środowiska.

      Usuń
  6. Bardzo pomysłowe upięcie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Będzie jakiś wpis na temat twojej skóry(buźki)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam, ale w sumie od ostatniego wpisu w którym pokazywałam cere nic sie nie zmienilo:( Ciągle mam mega blizny i w ogóle.

      Usuń
  8. Mudi, widziałaś już najnowszy odcinek PLL? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, niestety nie mam czasu na seriale :(

      Usuń
  9. Gdzie kupiłaś okulary? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. https://youtu.be/bsGuWokn47A widziałaś jej włosy? Przy okazji mogłabyś zrobić wpis z kręceniem tym sposobem! (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich włosach to chyba nie da efektu :( Ale i tak spróbuje dzięki! :)

      Usuń
  11. Jeeej, wyglądasz w niej ślicznie! Myślę że fryzura z tym warkoczykiem wyglądała by też fajnie jakby związać włosy w kucyk. Wyszłoby coś w stylu fryzur z ostatnich inspiracji które wstawiałaś.
    No i co ta za szminka?! BOSKA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Z kucykiem byłoby lekko i dziewczęco :) Chyba sobię dzisiaj zafunduję taką fryzurę :D
      Szminka to Golden Rose Velvet Matte nr 14 :)

      Usuń
  12. koniecznie muszę wypróbować ten pierwszy spray. Mam właśnie taki problem - przed imprezą czy jakimś większym wyjściem układam włosy i układam, próbując doprowadzić je do jakiegoś ładu. Udaje mi się, ale co z tego, jak w połowie imprezy włosy wyglądają okropnie? Może nareszcie znajdę kosmetyk, dzięki któremu nie będę musiała spinać włosów, idąc na imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jest serio fantastyczny. W Sobote bylam na imprezce i caly czas wlosy miały ładna objętość, mimo ze nawet je pare razy związywałam. No i wszystkie produkty tego typu w koncu mi obciążają włosy, lub szybko sie przetluszczaja. Po tym nic takiego sie nie dzieje.

      Usuń
  13. Nie walczysz już z zakolami?

    OdpowiedzUsuń

Usuwam SPAM. SPAM dla mnie to komentarz z adresem Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Get this commentators widget